Kacper Putkowski, Zespół Downa, 1% podatku
  • O mnie
  • Co u mnie słychać?
  • Moje zdrowie
  • Z życia wzięte (galeria)
  • Rehabilitacja
    • Metoda NDT Bobath
    • Logopedia
    • Integracja Sensoryczna
    • Dogoterapia
    • Zajęcia Grupowe
    • Terapia ręki
    • Terapia taktylna
    • Zajęcia z pedagogiem
    • Zajęcia w basenie
    • Turnus rehabilitacyjny w Mielnie
  • Kontakt
  • Prośba o 1% podatku
  • Podziękowania

Picture
_

Cześć, to ja Kacperek Putkowski. Urodziłem się 25 stycznia 2010 roku w Warszawie. Moją stronę stara się prowadzić moja mama, która kocha mnie nad życie. Szepcze mi teraz do uszka, że niestety nie potrafi przelewać swoich myśli na "papier" w tak ładny sposób w jaki chciałaby i w jaki dyktuje jej serce. Będzie się jednak starała robić to jak najlepiej:)

Wiem od mamy, że byłem wyczekiwanym dzieckiem. W brzuszku było mi dobrze, ponieważ nie dokuczałem mamie przez całą ciążę i urodziłem się jako bardzo radosny chłopczyk.

Dopiero po porodzie okazało się, że nie jestem zdrowy, okazało się, że mam Zespół Downa i związane z tym choroby. Dla rodziców był to szok, czuli ogromny ból i strach. Serca rodziców rozpadły się na 1000 kawałków.... Mama czasami myśli sobie, że nigdy nie będzie dobrze....

Oczywiście rodzice pokochali mnie od pierwszej chwili, a miłość do mnie z każdym dniem jest coraz większa. Moją mamę to przeraża :) Często zadaje sobie pytanie: "Czy można kochać jeszcze bardziej?" A jednak można :) Ta właśnie niewyobrażalna miłość pozwala rodzicom każdego dnia budzić się  z wiarą, że będę w przyszłości szczęśliwy i samodzielny.   Bardzo starają się znaleźć "złoty środek" wybierając ilość i jakość rehabilitacji. Mama ciągle martwi się, że coś zrobi źle, albo za mało, albo za dużo... Tata mówi, że mama przesadza :)

A ja? jak narazie nic nie mówię tylko: uśmiecham się jak jest mi dobrze, płaczę jak jestem głodny, albo chce mi się spać, krzyczę jak mi się coś nie podoba i marudzę jak się nudzę.
Bardzo lubię pływać, jestem wtedy przeszczęśliwy, lubię moje zwierzaki (psa i kota), lubię jak coś się dzieje: jak chodzę na spacery, na place zabaw, do restauracji, do dziadków. Bardzo lubię podróże, jak narazie byłem nad morzem, na mazurach i w Turcji. Jak będę mówił to opowiem gdzie podobało mi się najbardziej :)
Mam już 22 miesiące, moje pierwsze wypowiedziane słowo to "mniam", bo ja bardzo lubie jeść, ale nie jestem grubaskiem :).
Jak mi się chce to naśladuję: krowę świnkę i pieska. Ogólnie komunikuję się używając sylab: "a" i "e"
Niedługo kończę 2 latka i ruchowo niewiele sie dzieje. To znaczy pełzam i od kilku dni przemieszczam się podskakując na tyłku, co budzi u rodziców wielką radość. Niestety rodzice też martwią się o mnie bardzo. Mamie jest przykro, że ja tak bardzo jestem ciekawy świata i nie mogę dojść do interesujących mnie rzeczy na własnych, jeszcze słabiutkich, nóżkach.

Rodzice chcieliby na łamach tej strony z serca podziękować: rodzinie, wszystkim przyjaciołom, znajomym i ludziom o wielkim sercu za wsparcie, bez którego ciężko byłoby żyć i wierzyć w lepsze jutro.

Picture


Dziękuję oczywiście mojemu ciotecznemu rodzeństwu za to, że mnie odwiedzacie i bawicie się ze mną :) Kocham Was!!! :)





Wymiana linków

wyniki lotto totolotek Szkoły rodzenia
Create a free website with Weebly